wtorek, 12 kwietnia 2011

Ścianomalowanie. Farby.

   Na rynku istnieje bardzo wiele możliwości ozdobienia w ciekawy sposób ściany. Możemy wybrać dekoracyjny tynk, połączyć oryginalnie kolory lub "rzucić" na ścianę jakiś szablon.

Szablon drzewa na ścianie

 Jeszcze nie tak dawno, aby udekorować ścianę jakimś wzorem używano specjalnych wałków z fakturą, za pomocą których ciężko było równo rozłożyć farbę oraz uniknąć zacieków. Podobnie jest z bardzo modnymi ostatnio szablonami z plastikowego tworzywa. Trudno uniknąć rozlewania się farby pod szablonem, a największym minusem jest ogólnodostępność wzorów oraz ograniczenia w rozmiarach. Proponujemy Wam, drogie czytelniczki, zakasać rękawy, wziąć pędzle w ręce i "zmalować" coś na ścianie samemu. Okazuje się, że nie trzeba posiadać wielkich zdolności plastycznych żeby to zrobić. Podpowiemy jak namalować podobne drzewo krok po kroku, dobierając najlepsze narzędzia pracy. 

  Zaczynamy od farb. 

  W sklepach mamy tak duży wybór farb do ścian, że nie sposób podjąć decyzji. Jak poznać dobrą farbę akrylową? Przede wszystkim farba po otworzeniu puszki powinna zachowywać konsystencję galaretowatą, tylko wtedy zachowa odpowiednią przyczepność do ściany i nie będzie kapać, tym samym zwiększy swoją wydajność. Farba, która "się leje", spływa po ścianie, chlapie i ma małą siłę krycia. 




 Do malowania na ścianie możemy też użyć farb akrylowych w tubkach, które są zdecydowanie lepsze do cieniowania wzoru, mogą byś grubo kładzione i nadają się również do drewna i metalu. Pakowane są już w niewielkich ilościach i są bardzo wydajne. Mieszając je można uzyskać nietuzinkowe odcienie. 



  Dobry wybór oszczędzi czas i nerwy :) Jeżeli decydujemy się na kolorowy malunek na ścianie najlepiej będzie kupić farby w testerach 50 ml. Są tanie i wydajne. Jeden tester starczy na duży mural. 


źródło


  
  W następnej odsłonie weźmiemy pod lupę pędzle :) Czekamy na wasze opinie i doświadczenia w malowaniu ścian. Piszcie!

1 komentarz:

  1. Malowanie ścian zawsze mnie wręcz fascynowało... ale jeszcze nie miałam odwagi nic zmalować "od reki" :) Czekam na testy pędzli, bo z tymi mam często problem. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń