Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2012

Czas start!

Nowy Rok, nowe postanowienia, nowe realizacje, pomysły i decyzje. Wszystkim Wam drodzy obserwatorzy życzymy tego by przyniósł wiele satysfakcji, był twórczy i motywujący do działania. Czas rozpocząć realizację swoich marzeń, szczególnie tych wnętrzarskich ;)


Od nas dostaniecie, jak zwykle, moc inspiracji. Pamiętajcie, że wiele z nich możemy dla Was zmalować! 

Dziś zatrzymujemy czas, żebyście mieli go więcej na realizację postanowień noworocznych ;)

Pomysłów jest wiele.

Sami zobaczcie:




Wystarczy kupić mechanizm zegarowy w dowolnym sklepie hobbystycznych i powiesić go na ścianie, a my zmalujemy resztę :)




Wskazówki do mechanizmów zegarowych można zmieniać. Dobieramy je w zależności od charakteru malunku i własnej wizji.






























wtorek, 18 października 2011

Do posiedzenia :)


Są takie przedmioty, które mają dla ich posiadaczy szczególne znaczenie. Wiążą z nimi najróżniejsze wspomnienia, być może ktoś ważny wykonał je dla nich własnoręcznie, może zostały zdobyte na jakimś targu staroci, a może po prostu mają do nich ogromny sentyment. Wszystkie te przedmioty reprezentują sobą wartości niematerialne, o które warto dbać, by nie uległy zniszczeniu. Strych nie jest dla nich odpowiednim miejscem. Zaciemnione, wilgotne pomieszczenia nie służą im, szczególnie przedmiotom drewnianym, takim jak krzesła. Dziś o nich. :)


Dbając o długoletnie życie krzeseł, można oddać je w ręce fachowca, który drogo sobie policzy za  renowację albo, co jest zdecydowanie przyjemniejsze, samodzielne wykonać mały lifting i nadać krzesłu wyjątkowy charakter, który pozwoli mu zamieszkać w sąsiedztwie innych przedmiotów, na honorowym miejscu w domu. Sami możemy dostosować jego kolor, tak by pasowało do aranżacji wnętrza.

Przed i po renowacji



Renowacja krzesła w trzech krokach:

Krok 1. Usunięcie zniszczonej powierzchni krzesła przez oszlifowanie (ręczne, najlepiej papierem o granulacji 180 lub mechaniczne, szlifierką).

Oszlifowane krzesło


Krok 2. Odpylenie krzesła po szlifowaniu (wilgotna ściereczka). W przypadku kiedy podczas odpylania zauważymy jakieś ubytki najlepiej zastosować szpachlówkę w kolorze odpowiednim do danego drewna.

Krok 3.  Nakładanie nowej powłoki. Kupujemy farbę do drewna w wybranym kolorze (może być spray) i pokrywamy przedmiot, tyle razy, aż jego efekt będzie nas satysfakcjonował. Na wyschniętą farbę możemy dodać jakiś ozdobny wzór. 

Pomalowane dwoma warstwami.


*Powierzchnie narażone na nadmierne ścieranie, takie jak krzesła, należy pokryć dodatkowo specjalnym, odpornym podkładem (np. Sigma S2U Primer), a następnie dwiema warstwami farby w wybranym kolorze. Natomiast jeżeli chcemy pozostawić krzesło w jego naturalnym odcieniu, z widocznymi słojami, to taki efekt uzyskamy po zastosowaniu dwóch warstw lakierobejcy żelowej.

Odrobina inspiracji:
źródło



źródło
źródło


źródło

źródło



źródło


źródło



Próbowaliście już kiedyś swoich sił w renowacji? Z jakim skutkiem? Chwalcie się zaraz ;)
Pozdrawiamy serdecznie wszystkich ulubionych i odwiedzających. Dziękujemy, że jesteście z nami. :)))




wtorek, 16 sierpnia 2011

Kolor na suficie? Tak!

Problem malowania sufitu trzęsie ostatnio wnętrzarskimi forami. Od dawna istnieje podział na tych, którzy zawsze malują go na biało i tych, którzy wszystkie ściany (łącznie z sufitem) pokrywają farbą w tym samym kolorze. "Tych" drugich jest coraz więcej, ponieważ coraz częściej odcinamy się od stereotypów naszych babć i chcemy by nasze pokoje nabrały odrobiny charakteru. Okazuje się, ze wszystko zależy od aranżacji przestrzeni, wielkości pomieszczeń, kolorów dodatków i oczywiście indywidualnych upodobań...jak zawsze zresztą. O gustach się podobno nie dyskutuje, ale to, że podoba nam się kolor brązowy, nie znaczy, że powinniśmy pomalować  nim całe pomieszczenie. Odrobina pokory przydaje się również podczas malowania  wnętrz. :)

Dajmy się ponieść fantazji, oczywiście z głową ;) Wszystko zależy przecież od pomysłu na wnętrze. Wiadomo, że jeżeli ktoś maluje wszystkie ściany w mocnym, intensywnym kolorze to pomalowanie nimi sufitu obniży pomieszczenie i sprawi, ze będzie się wydawało mniejsze i ciemniejsze. 
Malowanie całego pomieszczenia w jednym kolorze sprawdza się wtedy kiedy jest to delikatny, jasny kolor, ale co zrobić kiedy takie "bezpieczne" malowanie nas nie satysfakcjonuje. Zaszalejmy! :) Oto kilka propozycji:

Wzory na suficie i mocny turkus w łazience pod warunkiem, że połączymy go z rozświetlającą bielą :)

Idealne połączenie bieli i błękitu. Sprawdza się nawet w niewielkich pomieszczeniach!

Oryginalnie pomalowany sufit, ale tylko do wysokich pomieszczeń z dużą ilością okien.

Piękne połączanie wzoru zasłon i koloru na suficie.  Dość intensywny odcień fioletu zrównoważony został beżem i bielą.

Na takim suficie można sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa :)

Tak łatwo można nadać charakter bardzo jasnemu wnętrzu.

Czerni nie wykluczamy, ale pod warunkiem, że jest to wysokie wnętrze, a kolor ścian i dodatków jest neutralny.

Kolor na ścianie, wzór na suficie, jasne dodatki i o to chodzi!

Przy tak intensywnym odcieniu na suficie ściany i dodatki muszą pozostać jasne, inaczej wnętrze nas przytłoczy.

Piękne zestawienie w kolorach ziemi.

Pasy optycznie wydłużą pokój.

Kontrast bieli i czerwieni.

W takich aranżacjach sprawdza się jedynie bardzo duży wzór.


Malując sufit samodzielnie pamiętaj o tym, że:
1. Malowanie sufitu najlepiej zacząć od okna, przez które wpada najwięcej światła.
2. Pierwszą warstwę farby najlepiej jest nałożyć równolegle do okna, a drugą prostopadle, dzięki temu pociągnięcia pędzla lub ślady wałka będą mniej widoczne, a refleksy świetlne lepiej się rozłożą.
3. Jeśli nie chcesz pomniejszać pomieszczenia zawsze maluj sufit na jasne, pastelowe kolory i dobieraj rozświetlające dodatki.
4. Najbezpieczniej jest dobierać kolory według zasad koła kolorów, czyli z tej samej grupy odcieni.
5. Do jednorodnej kolorystycznie aranżacji dodaj różne desenie i tekstury, a unikniesz nudy.


poniedziałek, 13 czerwca 2011

Ścianomalowanie. Finisz :)


Posiadając odpowiednie materiały do malowania, pozostaje jedynie wybór malunku, który ozdobi ścianę oraz najważniejsze, czyli namalowanie. Jak to zrobić nie posiadając zdolności plastycznych? Jeżeli nie chcesz kupować gotowych szablonów, powielać wzorów dostępnych w marketach możesz sam zaprojektować sobie swój mural.

 Potrzebne będą:
1. Wybrana farba
2. Pędzle (patrz post poprzedni)
3. Kolorowe kredki
4. Nożyk do papieru.
5. Kalka lub grubsza tektura.
6. Papierowa taśma klejąca.
7. Chęci :)

 Na początku wydrukuj wybrany przez siebie wzór w odpowiedniej wielkości. Możesz to zrobić w xero (duży format). Następnie przerysuj ten wzór na kalce, mocno dociskając. 

źródło


Następnie używając nożyka do papieru wytnij z kalki powierzchnię, która ma być zamalowana farbą. Postaraj się robić to płynnie i delikatnie, żeby nie uszkodzić kalki.

źródło

Tak wyciętą kalkę umieszczamy na ścianie za pomocą taśmy klejącej. Podklejamy solidnie. Teraz aby wyeliminować ściekanie farby spod szablonów oraz niedoskonałości wycięcia bierzemy do ręki ołówek jeśli farba położona na ścianie ma być ciemna lub kredkę w kolorze farby, tak by spod niej nie "wychodziła". Przykładowo malując wzór w kolorze fioletu, rysujemy jasną fioletową kredką.
Odrysowany szablon przyciskając ręką kalkę, po ukończeniu rysunku odklejamy ją od ściany. 

źródło

Zabieramy się za malowanie. Przyjmujemy, iż naszym wzorem jest wspomniane na początku cyklu drzewo. Rozpoczynamy malowanie od dużych płaszczyzn i nanosimy je płaskim pędzlem. Będzie trzeba pokryć wzór farbą dwa razy, dlatego pierwsza warstwa powinna być położona laserunkowo. Brzegi wzoru nie muszą być perfekcyjnie wykończone, do tego posłuży nam inny pędzelek i zrobimy to przy nakładaniu drugiej warstwy. Mniejszym pędzlem okrągłym zamalowujemy gałęzie, a typu rigger wykończenia: listki, zawijasy, szczegóły.


Po kilku godzinach, kiedy pierwsza warstwa farby będzie już sucha nakładamy drugą. Podczas malowania trzeba uważać, by pobierać na pędzel niewielką ilość farby, najlepiej odsączać jej nadmiar na kratce popularnej plastikowej kuwety, które kupuje się w sklepie z farbami. Brzegi muralu wygładzamy cienkim pędzlem, poprawiamy wszelkie niedoskonałości i malunek gotowy! Mamy upragnione drzewo w swojej sypialni. Warto spróbować swoich sił :)

Dla chcącego nic trudnego:) Ci, którzy posiadają w domu projektor mogą podobny malunek wykonać jeszcze mniejszym nakładem sił :) Zamiast wycinania w kalce, rysunek można zrobić po wyświetleniu projektorem wzoru na ścianie. Wtedy jednak trzeba uważać na odpowiedni kąt rzucany przez projektor tak by nie pojawiły się przekłamania obrazu. Powodzenia!