Zimno, zimniej z dnia na dzień... i się zaczęło odpowietrzanie kaloryferów. Powraca pytanie: zasłaniać, czy nie zasłaniać? My mówimy: POMALOWAĆ! :)
Malowanie jest dobrą alternatywą na wszystko :)
Nie każdy ma możliwość wymiany grzejnika na nowy, nie każdy chce to zrobić, wiele osób szuka pomysłów na wykorzystanie tego nieodzownego elementu każdego mieszkania, który wcale nie musi szpecić, a może stać się ozdobą. Po co zasłaniać go firanką lub meblem? Najprościej i najtaniej jest go pomalować.
W ofercie sklepów z farbami są już w sprzedaży te przystosowane wyłącznie do malowania grzejników. Są one naprawdę trwałe, skuteczne i odporne na działanie temperatury. Dodatkowo duży wybór specjalistycznych pędzli kątowych, ułatwiających pokrywanie farbą szczelin pomiędzy żeberkami znacznie uprości pracę. Jak zatem to zrobić? O tym za chwilę, najpierw odrobina inspiracji.
![]() |
Klasycznie i elegancko... i żółto ;) |
![]() |
Dla miłośników kwiatów. |
![]() |
Stonowanie. |
![]() |
Bardzo oryginalnie. |
![]() |
Wtopiony w tło. |
![]() |
Rozgrzany do czerwoności ;) |
![]() |
Dla każdego coś dobrego. |
![]() |
Do koloru, do wyboru. |
Ciekawe pomysły na wykorzystanie kaloryfera :D
![]() |
Zawsze ciepła kawa. |
![]() |
Podano do stołu :) |
![]() |
Coś innego |
Jak malowanie się nie uda, grzejnik zawsze można zasłonić ;)
![]() |
źródło |
Malowanie grzejników w kilku krokach:
Krok 1. Przygotowanie podłoża. Odtłuszczamy i osuszamy powierzchnię (woda+płyn do zmywania naczyń+sucha ścierka, w zależności od potrzeb silniejsze środki).
Krok 2. Usuwanie zanieczyszczeń. Likwidujemy resztki starej emalii, usuwamy rdzę.
Krok 3. Gruntowanie. Przed położeniem farby właściwej wskazane jest zagruntowanie grzejnika podkładem ftalowym, który ułatwi i przyśpieszy malowanie.
Krok 4. Malowanie. Farbę nakładamy cienkimi warstwami w dwóch kierunkach prostopadłych do siebie, aby uniknąć zacieków. Pomiędzy warstwami dobrze jest zrobić od 2 do 3 godzin przerwy. Nie nakładamy farby na gorące grzejniki.
Do dzieła!
Fantastyczny pomysł! Znów oswajacie szarą rzeczywistość:) Dla mnie ten z reliefami;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!